piątek, 17 października 2014



Tak na prawdę nie wiem... Pasja? 

Pomysł narodził się jakoś w te wakacje. Postanowiłem: CHCĘ MIEĆ BLOGA! Takiego z jajem, takiego na luzie i takiego wyjaśniającego ludziom to co bardzo lubię - Public Relation. Jaram się tym, ale jaram się też innymi rzeczami, więc blog nie będzie tylko o tym, ale spokojnie. O czym będzie blog dowiesz się trochę niżej. Wracając do pasji. Tak to ona mnie tutaj przywlokła, ale pomógł jej jeszcze w tym jeden człowiek, któremu bardzo dziękuje, że gdzieś tam jest i napisał taką fajną książkę pt. "Blog". Mowa o Tomku Tomczyku. Ten Pan uświadomił mnie, żeby mieć na wszystkich w nosie i robić to na co ma się ochotę.  A ja miałem ochotę mieć bloga i pisać o PR-ach, wizerunku, życiu, bicepsach, wszystkim co mi sprawia przyjemność. Mam nadzieje, że blog przyniesie mi samemu dużo szczęścia, ale co najważniejsze dużo wiedzy. Jego prowadzenie poniekąd przymusi mnie do zgłębiania się w powyższe tematy, czego niezwykle pragnę, ponieważ uważam, że moja wiedza na niektóre z nich jest jeszcze bardzo mała. Czas to zmienić!

Jak ja to widzę? 
Początkowo chcę podzielić mój Kołczan na 3 podstawowe strzały(STARTOWA się nie liczy!): PR-owa, Sportowa i Życiowa. Ta ostatnia będzie służyła mi wtedy, kiedy będę chciał coś strasznie opisać, ale tematyka nie będzie pasowała ani do sportu, ani do public relation.

Może pojawił się też strzała technologiczna, ponieważ jestem fanatykiem różnego rodzaju gadżetów, smartphonów, komputerów, ogólnie wszystkiego co ułatwia i uprzyjemnia życie.

 


Kim jestem?



Obecnie studentem, który chcę mieć bloga. Po za tym jestem ponadprzeciętnie inteligenty, bardzo przystojny i niezwykle umięśniony. Chodzący ideał. W przyszłości chcę wszystkie moje "skillsy" wykorzystać do "robienia PRarów"(szczególnie mięśnie). Tego też obecnie się uczę(oczywiście nie rozwijania muskulatury) na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, ponieważ ktoś wpadł na genialny pomysł otwarcia kierunku "publicystyka ekonomiczna i public relation", dzięki temu zwabił moją osobę na tę poznańską uczelnie. Ostatnio dużo czytam, gram w gry, chodzę na siłownie, nuda, nuda,nuda, bla, bla, bla


To serio sprawia mi trudność. Opisanie siebie i wiem, że ten post jest słaby, ale easy, to pierwszy i ostatni wpis "o mnie". Reszta już, mam nadzieje, będzie niosła ze sobą jakieś przesłanie.



PS. Uwielbiam robić błędy! Ortograficzne, interpunkcyjne, jakie tam jeszcze są na pewno je robię. Koniecznie piszczcie mi w komciach, gdzie je popełniłem. Myślę, że ten blog to będzie także ciekawe narzędzi pracy dla korektorów.


Żegnam się z Wami.
Wyczekujcie kolejnego postu.
5!


0 komentarze:

Prześlij komentarz