piątek, 7 listopada 2014



Pewnie zastawiasz się co kupić? Na co wydać swoje ciężko zarobione pieniądze? Z jakich suplementów będziesz miał najwięcej efektów i co jest bezpieczne? W poniższym artykule spróbuje to wyjaśnić, przynajmniej na przykładzie mojej osoby. Co mi pomogło. Co ja stosuje. Co według mnie wystarczy, żeby mieć super efekty w budowaniu własnej sylwetki. 
Gotowi?
To jedziemy!



1. Papu supplements



Zrozumiałeś?
To co mówią wszyscy trenerzy fitness, kulturyści, sportowcy, to prawda... Boląca, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Tylko ZBILANSOWANĄ, ZDROWĄ, PEŁNO WARTOŚCIOWĄ dietą zdobędziesz upragnioną sylwetkę. Tak niestety wynika i z mojego doświadczenia. Nie ma drogi na skrótu. Kiedyś, też myślałem, że na masę to starczy gainer i będzie git. Efekt? Zalałem się strasznie, szczególnie na brzuchu. Do tego stopnia, że obecnie jestem na redukcji. Tak ja, kiedyś chyba najchudszy człowiek na świecie. Dietę mam dopiętą na 80%( kocham kabanosy od Pana Tarczyńskiego i słodkości :c) i efekty widzę ogromne. Idzie na serio bardzo dobrze. Zakup dodatkowych suplementów ma sens, według mnie, dopiero wtedy, gdy dietę ułożysz choć na 70%. To znaczy, że przez większość swojego czasu będziesz jadł zdrowo. Wtedy Twoje ciężko zarobione pieniądze nie idą na marne! Zawsze najpierw kupujesz mięcho/kasze/ziemniaki/ryż/warzywa dopiero potem kolejną puszkę kreatyny! To Złota zasada.

Załóżmy że mamy dietę. Co dalej?

2. Witaminy i tran

To po prostu moje ostatnie najlepsze suplementacyjne odkrycie. Przyda Ci się, jeżeli masz problemy z układem odpornościowym. Vita-min Olimpu zawiera w sobie 30 tabletek z witaminami i 30 tabletek z minerałami. Dzięki nim, przeżyłem ostatnie miesiące, bez żadnych zachorowań. Ogólnie cały czas miałem z tym problem. Bardzo często chorowałem i opuszczałem treningi i szkołę. Powyższy produkt bardzo mi w tym pomógł. Daję 10/10! Elegancko uzupełnia najważniejsze zapotrzebowanie dzienne organizmu- na witaminy i minerały. Resztę bierzesz z warzyw/mięcha i dzięki temu Twój układ odpornościowy staję się nie do zajechania! Bajka!

3. Białko/Carbo/Gainer/Bulk 


Tutaj w zależności od braków z pkt. 1- diety. Jak już masz ułożoną dietę i przechodzisz do jej realizacji. Patrzysz gdzie masz braki. Jak masz problem z dziennym zapotrzebowanie na białko? - kupujesz białko, jak masz problem by dopiąć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne? - to gainer itd. Obecnie np. używam białka rano do śniadania, ponieważ robię sobie szejka z płatkami owsianymi, takiego jak prezentuje tutaj Adam Jabłoński. Dlaczego? Z tego samego powodu, co on. Potrzebuje rano zjeść zdrowy i pełno wartościowy posiłek, a rzadko kiedy mam na to czas + serki wiejskie słabo wchodzą mi o 6 rano. Dlatego taki szejk to dla mnie zbawienie. 
Gainero-fanem już tak bardzo nie jestem, choć zjadłem ich sporo w swoim życiu. Obecnie gdybym miał coś takiego kupić byłby to jakiś fajny bulk , z małą ilością cukrów prostych(by opona nie wróciła :c). Super wydaje mi się TEN produkt. Na pewno w kolejnej masówce go nie zabraknie, ale na początku stworzę porządną dietę i będę liczył kalorie! :)

4. Kreatyna 

Tratam tatam! To bogini wśród dzisiejszego zestawienia. Tutaj zapewne każdy wie o co chodzi. Kreatyna bardzo pomaga w zastoju siłowym/ciężarowym, ale także świetnie wpływa na regeneracje Twoich mięśni. Co poprawia ich rozwój. Niektórzy pierwsze cykle stosowania jej porównują do cyklu sterydowego. Osobiście takich rezultatów nie osiągnąłem, ale wtedy nie miałem jeszcze "michy". Może z tego wynikał problem.
 Ja tylko dodam od siebie, że jadę na sposobie Pana Karmowskiego. To znaczy, że nie bawię się w żadne cykle kreatynowe, tylko biorę dawkę przed i po treningu. Dla mnie okejka!

5. BCAA


Nie byłem pewny czy je umieszczać, bo jeszcze nikłe moje doświadczenie z tego typu produktami- kilku miesięczne, ale stwierdziłem, że co tam. Na prawdę podczas redukcji  bardzo mi pomagają się regenerować + zauważyłem, że nie mam zakwasów po treningu od kiedy je stosuje. Także widać, że się spisują, ponieważ wcale nie "jak boli to rośnie" tylko się psuje!

Warto tutaj jeszcze wspomnieć o tym bcaa. Chciałem je wziąć w obronę, ponieważ widzę, że ma dużo negatywnych opinii ze względu na smak. Nie wiem dlaczego! Smakuje bardzo dobrze. Smak pomarańczowy jak rozwodniony sok. Za taką cenę, według mnie jest the best!

Podsumowując, jeżeli zastanawiasz się na jakie suplementy wydać swoją kasę to można stworzyć bardzo łatwy zapis:

1) Jedzenie>Witaminy i Minerały>Białko/Carbo>Kreatyna
2) Jedzenie> Witaminy i Minerały>Białko>BCAA> Kreatyna

Dwie wersje. 1 na masę, 2 na redukcje. Dlaczego tak? Na masie będziesz prawdopodobnie jadł bardzo dużo białka dziennie dlatego aż tak bardzo BCAA nie potrzebujesz. Dużo bardziej przyda Ci się kreatyna. Inaczej to wygląda podczas redukcji. Wtedy masz ujemny bilans kaloryczny, tego białka jest mniej, mniej jest też węgli. Wtedy BCAA to super rozwiązanie, by uchronić mięśnie. Dlaczego znalazła się na redukcji kreatyna? Może nie jest ona super potrzebna wtedy, ale daje fajnego kopa do treningów. Sam używam, polecam. Myślę, że pokrótce wyjaśniłem jakie powinny być priorytety podczas doboru produktów. Najpierw supermarket i koszyk do pełna ze zdrowym żarciem, a potem dopiero wizyta w sklepie z suplementami.

0 komentarze:

Prześlij komentarz